piątek, 6 lipca 2018

Casual 1950s

Hej :D

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym strojem. I znów z przyczyn kompletnie ode mnie niezależnych powstawał on zdecydowanie za długo. Nie będę się żalic co się u mnie działo, przejdźmy do zdjęc - a tym razem jest ich naprawdę dużo!


Hi: D

Today I come to you with another outfit. And again, for reasons completely independent of me, it was created far too long. I will not complain about what happened, let's go to the pictures - and this time there is a lot of them!


piątek, 25 maja 2018

Paradise Couture

Hej!

Tym razem zrobiłam strój dla mniejszej lalki, którą dobrze znacie :)
Dla tych którzy nie znają to przestawiam :P
Vanessa Perrin - Aerodynamic, Fashion Royalty, Integrity Toys 
Ja nazywam ją Hellia.


Hi! This time I made a costume for a smaller doll, which you know well :) For those who don't know :P Vanessa Perrin - Aerodynamic, Fashion Royalty, Integrity Toys I call her Hellia.


piątek, 27 kwietnia 2018

Dragonfly queen

Uwielbiam ważki :) Od czasu kiedy byłam małym dzieckiem i osa wplątała mi się we włosy a następnie użądliła w głowę strasznie boję się latających owadów... Traumę mam do dzisiaj :D Jednak ważki i biedronki są wyjątkiem - całą resztę skrzydlatej ferajny omijam szerokim łukiem,

Inspiracją do powstania tego stroju była ważka i jej kolorowe skrzydełka. Mój strój ma przedstawiać ich lalkową królową :P

I love dragonflies :) Since I was a small child and a wasp  got tangled in my hair and then stung my head I'm afraid of flying insects ...  I have  trauma to this day: D However, dragonflies and ladybugs are an exception - all the rest of the winged gangbang I'm skipping a wide arch .

The inspiration of this outfit was a dragonfly and its colorful wings. My outfit is supposed to represent their  queen: P 


piątek, 6 kwietnia 2018

Rusałka

Hej Wam! :D

Hello there! : D



Dziś przedstawiam Wam strój, który powstałby naprawdę szybko - gdyby nie dodatki! Sam gorset zrobiłam w zaledwie kilka dni. Jednak buty, rogi i te pończochy, rękawy, spódnica - wszystko musiałam powtarzać bo efekt mnie nie zadowalał. Co gorsza fimo mi zżółkło i na szybko musiałam wymyślić coś innego...
Natrudziłam się z tym kostiumem co nie miara :D Efekt jednak mnie zadowala a pogoda na zdjęcia była wyjątkowo sprzyjająca. W końcu można usiąść na ziemi i skupić się na zdjęciach! Dodatkowo wiał mocny wiatr i igrał ze strojem i włosami lalki. Momentami lalka aż się przewracała. Biedulka... Ale czego się nie zrobi,. żeby ładnie wyjść na zdjęciu :P

Today I present to you the outfit that would have been created really quickly - if not for the extras! I made the corset in just a few days. However, shoes, horns and stockings, sleeves, skirt - I had to repeat everything because the effect didn't satisfy me. What's worse fimo turned yellow and I had to think of something else...
This outfit tired me for sure : D The effect, however, pleases me and the weather for photos was extremely favorable. Finally I could just sit on the ground and focus on the pictures! In addition, a strong wind blew and played with doll's clothing and hair. At some point, the doll collapsed the ground. Poor thing...  What will not be done for a nice  photo: P

piątek, 9 marca 2018

Penny Dreadful

Cześć wszystkim! :D

Dzisiaj przedstawiam Wam strój inspirowany stylem wiktoriańskim :D Nie jest on strojem epokowym - po prostu wzięłam z tej epoki co chciałam i przerobiłam pod swój gust. Ten gorset miałam już zaczęty z pół roku temu (a może nawet rok?) :D W każdym razie w końcu dokupiłam sznurki i skończyłam go.
Tym razem zrobiłam też kapelusz - muszę przyznać że super się go robiło. Mało wysiłku i szybki efekt - nie to co gorset :P Nazwałam go Penny Dreadful - na cześć serialu, który uwielbiam. Oglądaliście?
Angie z wyglądu zawsze przypominała mi w pewnym stopniu Evę Green.


niedziela, 25 lutego 2018

Aedd Gynvael - Okruch Lodu


"(...)- Czy wiesz, co oznacza nazwa tego miasta? Aedd Gynvael?
- Nie. To z języka elfów?
- Tak. Oznacza okruch lodu.
- Dziwnie to nie pasuje do tej parszywej dziury.
- Wśród elfów - szepnęła czarodziejka w zamyśleniu - krąży legenda o Królowej Zimy, która w czasie zamieci przebiega kraje saniami zaprzężonymi w białe konie. Jadąc, królowa rozsiewa dookoła twarde, ostre, maleńkie okruchy lodu i biada temu, kogo taki okruch trafi w oko lub serce. Taki ktoś jest zgubiony. Nic już nie będzie w stanie go ucieszyć, wszystko, co nie będzie miało bieli śniegu będzie dla niego brzydkie, wstrętne, odrażające. Nie zazna spokoju, porzuci wszystko, podąży za Królową, za swoim marzeniem i miłością. Oczywiście nigdy jej nie odnajdzie i zginie z tęsknoty. Podobno tu, w tym mieście, w zamierzchłych czasach zdarzyło się coś takiego.(...)"

                                                                                       Andrzej Sapkowki, Miecz przeznaczenia

Modelka na zdjęciach - Evangeline Ghastly, Midnight Waltz, Wild Imagination - Tonner.

Hej :) Dzisiaj przedstawiam, zapowiadany już zimowy strój. Jak do tej pory kosztował mnie najwięcej pracy. Szycie dla tego wielkoluda jest przyjemne i daje wiele możliwości, niestety jest też piekielnie czasochłonne. Przez  kilka ostatnich dni wstawałam o 6 rano i szyłam do 20 by skończyć strój przed nastaniem wiosny :D Szczęśliwie wczoraj spadł , długo nie widziany w Łodzi śnieg i dziś udałam się do pobliskiego lasku na zdjęcia. Ale nie żałuję, jestem zadowolona z osiągniętego efektu.

wtorek, 16 stycznia 2018

Scylla - strój dla FR

Hej :D

Dzisiaj pora na drugi z dokańczanych strojów - Scyllę. Jak zapewne widać inspiracją do jego uszycia były podwodne stworzenia i potwory.


niedziela, 14 stycznia 2018

Serenity - strój dla FR

I znów mnie nie było :D
Podczas mojej nieobecności miałam mały armagedon. Za co się nie wzięłam to zaraz kończyły mi się materiały. Na ten moment mam zaczęte i niedokończone 4 stroje, właściwie już 3 (niebawem pokażę Wam kolejny).
Dzisiaj pora na jeden ze strojów, które zaczęłam szyć już dawno temu ale nie miałam materiału na spódnicę i sznurków na rękawki. W końcu jednak zrobiłam wielkie zakupy i go dokończyłam. Teraz mam tyle materiałów, że nie wiedziałam od czego zacząć.

Jako, że mamy zimę a jest to pora roku podczas której ciężko o dobre zdjęcia plenerowe (nawet śniegu u mnie nie ma, same suche badyle...) to postanowiłam zrobić zdjęcia w domu. Rozglądając się za tłami na artstation (uwielbiam digital art i tam cieszę nim swoje oczy) trafiłam na prace Lucasa Stańca, którymi momentalnie się zachwyciłam i zaraz poprosiłam o pozwolenie na wykorzystanie ich jako teł. Serdecznie zapraszam wszystkich moich odwiedzających by obejrzeli prace Lucasa na jego fanpage'u na facebooku (na pewno będzie mu miło jak zostawicie lajka :D ) naprawdę warto!
https://www.facebook.com/lucasstaniecart/
a tu instagram https://www.instagram.com/lucasstaniec/
Od razu widać słowiańskiego ducha, prawda? :D

A tak oto się prezentuje dzisiejszy strój - Serenity. Miedziany sutasz z USA, koraliki NihBeads, Tiul z łódzkiego Włóknolandu.